Lista życzeń i poleceń – październik 2020

38 udostępnień
38
0
0

Polecenia:

1. Okulary Barner

Te okulary blokujące niebieskie światło, to właściwie mój ulubieniec już od kilku lat, ale ostatnio bardzo często o nie pytacie, więc stwierdziłam, że bliżę Wam je trochę. Był to pierwszy projekt, który jakieś dwa lata temu wsparłam na Kickstarterze. Mocno interesowałam się wtedy wpływem niebieskiego światła na nasze zdrowie i rytmem okołodobowym. Wyświetliła mi się reklama ich kampanii i przepadłam – ciężko było wtedy o okulary z takim specyficznym, mało popularnym jeszcze filtrem, które nie byłyby pomarańczowe. A te nie dość, że miały przezroczyste szkła, to jeszcze jaki design! Jako miłośniczka rzeczy pięknych i praktycznych od razu je zamówiłam i z niecierpliwością czekałam aż firma sfinalizuje w końcu produkcję.

Nie dość, że świetnie wyglądają i są naprawdę dobrej jakości, to jeszcze poprawiają sen i dbają o zdrowie oczu, chroniąc je przed szkodliwym światłem ekranów. Zmniejszają także zmęczenie spowodowane długą pracą przed komputerem.

Na stronie teokulary.pl kupicie polecane okulary z 10% zniżką, wpisując w koszyku kod rabatowy WELLSPACE.

Ja mam model Le Marais Tortoise, ale do wyboru macie aż trzy formy oprawek i mnóstwo kolorów. Są też wersje męskie oraz dziecięce.

2. Miamiko x Trzask

W zeszłym miesiącu polecałam Wam zestawy Miamiko z palo santo i białą szałwią. Tym razem polecam jeden z ostatnich produktów, które miałam okazję nadzorować. W wyniku współpracy z Trzask Ceramics, powstały zestawy z pięknymi, ręcznie robionymi i malowanymi talerzykami w kształcie oka, na kadzidła i inne drobiazgi.

Teraz nie tylko stworzycie z ich pomocą kojące i pięknie pachnące rytuały, ale też ozdobicie swoją przestrzeń pięknym rękodziełem w klimacie “modern witch“.

Miamiko z kodem WELLSPACE dostaniecie -5% zniżki na zestawy (działa także na resztę produktów Miamiko!) .

3. Sexy zaczyna się w głowie. Samoakceptacja, samoświadomość, seksualność

Mam wielki zaszczyt być częścią najnowszej książki Karoliny Cwaliny-Stępniak i Pauliny Klepacz! Zaraz obok takich cudownych kobiet jak Eliza Wierkowska, Karolina Kuklińska-Kosowicz, Magdalena Linke-Koszek, Sylwia Miller, Sylwia Antoszkiewicz, Marta Dyks i wiele innych. Ta książka to wspólne dzieło wspaniałych, świadomych i doświadczonych kobiet, które dzielą się swoimi historiami i przemyśleniami na temat samoakceptacji, samoświadomości i seksualności. Dodatkowo Karolina zadbała o solidną porcję wiedzy, praktycznych ćwiczeń i narzędzi, dzięki którym bliżej poznasz siebie. Ta książka szczególnie przypadnie do gusty kobietom poszukującym inspiracji, które chcą się rozwijać, szukają swojej ścieżki i są gotowe zrobić porządki w swojej głowie oraz w życiu.

Moje wypowiedzi znajdziecie w rozdziale Samoświadomość, przybliżę Wam co rozumiem przez to pojęcie, jak używać technik do pracy nad sobą, o pracy z własnym cieniem, prozdrowotnych praktykach, zdrowiu psychicznym i zaufaniu do siebie. Zostawię Was z tym fragmentem, a po więcej zajrzyjcie do książki:

“W końcu kto ma lepiej wiedzieć, co jest dla nas najlepsze, niż my? Tylko dlaczego tak często o tym zapominamy?”

4. Wełniany sweterek Fobya

Jak tylko wrzuciłam zdjęcie w tym swetrze zalała się fala pytań “skąd?”! I wcale się nie dziwię, bo sama podpatrzyłam go na weselu Magdy z Belle. Nie mogłam przestać o nim myśleć po imprezie, następnego dnia przeszukałam internet i udało się – najpięknieszy sweterek/narzutka zamówiony!

Krótki, oversizowy krój, jest bardzo gruby i mięsisty . Ma świetny skład (25% wełna, 25% alpaka, 50% poliakryl) i jest wyprodukowany w Polsce. Jedyne, czego mu brakuje to zapięcie, ale to bardziej ze względów praktycznych, bo estetycznie na pewno na tym zyskał.

Mam rozmiar S/M w kolorze ecru.

5. Granola Wikk.me

Ostatnio moje śniadanie wyglądają dosyć monotonnie, co zresztą możecie zaobserwować na Instagramie. Zazwyczaj jest to baza w postaci jogurtu kokosowego lub greckiego, owoce (świeże, na ciepło lub w formie musów), granola i czasem także odrobina miodu. Pyszności!

Niestety ciężko znaleźć w sklepie naturalną, zdrową granolę, a nie zawsze mamy czas i ochotę robić ją w domu. Jednak jest w Polsce mały, rodzinny skarb – manufaktura granoli Wikk.me. Dziewczyny same opracowują receptury, wypiekają, a nawet rozwożą zamówienia do sklepów i kawiarni które zaopatrują. To przekochana, rodzinna marka stworzona przez trzy siostry – miłośniczki granoli, które dbają o nasze brzuszki i pyszne śniadania.

Składy ich granoli są bez zarzutu – znajdziecie tam tylko naturalne składniki. Zero konserwantów, rafinowanego cukru, syropów glukozowych, czy wzmacniaczy smaku – zero! Dziewczyny się nie cackają i wypychają swoje paczuszki mnóstwem orzechów, nasion, owoców liofilizowanych i superfoods – nie tylko samymi płatkami owsianymi! Nic dziwnego, że ostatnio zostały wyróżnione certyfikatem KUKBUK poleca 2020! Mają także opcje bezglutenowe i wegańskie.

Jeśli robiliście kiedyś granolę w domu, na pewno wiecie jak ciężko jest czasem trafić w odpowiedni punkt wypieczenia – taki pomiędzy niedopieczeniem i sypkością, a totalnym spaleniem (Wam też się to zdarzało? A one robią to perfekcyjnie za każdym razem! Granola wychodzi im idealnie chrupka i złocista, no mistrzostwo!

Dziewczyny z Wikk.me były tak miłe, że podzieliły się z Wami kodem zniżkowym na -10% ważnym do końca tygodnia. Wystarczy, że w koszyku wpiszecie słodki kod OLAGRANOLA 😀

Więc komu świeżo pieczoną granolkę z dostawą do domu?

Życzenia:

6. Kapcie Roboty Ręczne

Uwielbiam futrzaste kapcie! Od zawsze marzyłam o tych od marki Roboty Ręczne, a akurat niedawno swój żywot zakończyły wysłużone futrzaki z H&M. To chyba znak, że czas na nowe!

Te są przepiękne, wykonane ręcznie i na zamówienie z owczej wełny. Chyba najbardziej podobają mi się te łaciate, a Wam?

7. Ubrania z konopii NAGO

Polska marka etycznych i super jakościowo ubrań wypuściła ostatnio kolekcję HEMP. Ubrania, które się w niej znalazły mają w składzie hemp, który jest jednym z najbardziej przyjaznych dla skóry i środowiska materiałem.

Jak pisze NAGO “Charakterystyka włókien konopnych sprawia, że jest to dzianina oddychająca, o właściwościach antybakteryjnych i antyalergicznych. Materiał nie zużywa się, a przy każdym praniu staje się bardziej miękki i lepiej dopasowany.

Hemp jest włóknem bardzo odpornym na działanie różnych szkodników, co czyni zbędnym stosowanie chemicznych środków ochrony roślin przy jego uprawie. Do jego wzrostu potrzeba niewielkich ilości wody. Materiał jest mniej podatny na blaknięcie kolorów niż inne naturalne tkaniny.”

Brzmi świetnie! W kolekcji dostępna jest bluza, longsleeve, tshirt i piękna pikowana kurtka. Zakochałam się w tych ubraniach!

8. PROCEANIS Hyaluron Drink

Odkryłam tę markę na Instagramie i urzekła mnie cała wizualna strona produktu – branding, projekt opakowań, zdjęcia itd. Wszystko piękne, bardzo spójne i stylowe. To naturalny suplement diety z kwasem hialuronowym i składnikami odżywczymi do codziennego stosowania. Łatwo
wchłania się przez organizm i zapewnia intensywny zastrzyk nawilżenia.

Stworzony dla wsparcia zdrowej skóry, włosów i paznokci oraz zachowania naturalnego piękna od wewnątrz. Świetny skład (woda, ekstrakt z granatów (5%), syrop z kwiatów kokosa (5%), kwas hialuronowy, witamina C, aromat naturalny, koncentrat marchwi, szafran, koncentrat soku cytrynowego, konserwant sorbinian potasu (potas), cytrynian cynku (cynk), niacyna, witamina A, witamina B2, biotyna) i efekty widoczne podobno już po kilku tygodniach. Muszę wypróbować!

9. Oio Lab

Na Instagramie co chwilę widzę u kogoś ich produkty. Oio Lab to Polska marka z naturalnymi kosmetykami,  łącząca odżywcze ekstrakty botaniczne i składniki aktywne o potwierdzonym klinicznie działaniu. Ich produkty są wegańskie, nietestowane na zwierzętach i certyfikowane przez międzynarodową organizację PETA. W ofercie znajdziecie 7 produktów pielęgnacyjnych. Każdy z nich został stworzony z myślą o rozwiązywaniu potrzeb cery o niejednolitym kolorycie, zmęczonej, podrażnionej lub narażonej na zanieczyszczenia skórze.

Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem wypróbowania tych kosmetyków, tylko nie wiem od czego najlepiej zacząć. Używałyście już może i możecie coś polecić?

10. Strajk Kobiet

Ten miesiąc nie był zwykłym miesiącem, stąd i życzenie nie będzie standardowe. Bo życzę sobie i Wam, żebyśmy kiedyś obudzili się w innej Polsce. W Polsce, która celebruje wolność. W której szanujemy się nawzajem, wspieramy i obdarzamy empatią każdego, kto dzieli inny los, czy zdanie niż my. W której będą rozmowy, a nie ciche układy. I w której nikt nikomu nie narzuci jedynej słusznej drogi, bo wiedzieć będziemy, że odmienność innych nie jest dla nas zagrożeniem. Tego nam życzę.

Grafika: Naya

38 udostępnień
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również