W jakim momencie życia jesteś? Podsumuj różne obszary i zauważ swój cykl rozwoju

1 udostępnień
1
0
0

Chyba wszyscy możemy się zgodzić, że rok 2020 był bardzo intensywny. Dla każdego ta intensywność miała inny odcień, ale myślę, że jednogłośnie czekamy na kolejny rok w nadziei na świeży początek. Bez względu na to, czy ostatnie 365 dni były Ciebie mniej lub bardziej łaskawe, pokażę Ci dzisiaj bardzo proste, ale przydatne ćwiczenie na podsumowanie różnych aspektów swojego życia, które poznałam na kobiecej grupie terapeutycznej prowadzonej przez Eugenię Herzyk.

Możliwe, że będzie to nieco inny, niż znane Ci dotychczas, sposób na końcowo-roczne podsumowania, bo nie jest on tak sztywny i nastawiony na zero-jedynkowy sukces, jak tradycyjne metody wyznaczania celów i organizacji. Dopuszcza on do głosu zdecydowanie więcej żeńskiej energii Yin, która zauważa cykliczność.

Taoistyczna koncepcja, głosząca, że wszystko ma swoje przeciwieństwo, zakłada istnienie obok archetypowej męskiej energii, określanej jako Yang, archetypowej energii żeńskiej, zwanej Yin.

Przeciwieństwem czasu postrzeganego linearnie jest dostrzeganie cykliczności tego, co nas otacza. Pierwszy raz bardziej zwróciłam na to uwagę po przeczytaniu książki “Biegnąca z wilkami”, gdzie bardzo często przewijał się motyw bogini życia-śmierci-życia, właśnie dlatego, że wszystko odradza się na zgliszczach tego, co umarło.

Taoistyczna cykliczność życia

Wszystko podlega ciągłej przemianie, odbywa się w cyklach. Możemy zauważyć wyraźny początek, rozwój, który później przechodzi w pełnię rozkwitu, po której następuje schyłek, zanik, wycofanie, żeby na koniec dać miejsce tak zwanej płodnej próżni, czyli okresowi, kiedy stare już się skończyło, ale nowe jeszcze się nie zaczęło.

Żeńska, oparta na cykliczności, perspektywa postrzegania świata nie zna pojęcia celu, bo uznaje, że naturalnym biegiem rzeczy jest oddawanie tego, co się zdobyło, pozbywanie się tego, co się osiągnęło. Tak jak naturalne jest schodzenie ze szczytu po tym, jak się na niego wejdzie.

Co więcej, tak samo istotne jest rozwijanie się w stronę pełni, jak i zanikanie w stronę próżni. W żeńskiej perspektywie postrzegania świata pełnia ma taką samą wagę jak i próżnia. Aby naturalny, cykliczny bieg rzeczy miał możliwość zaistnienia, trzeba zrezygnować z walki, poddać się zmianom, nie przeszkadzać im. Podążać w wyznaczonym kierunku, ale nie przywiązywać się do celu i z pogodą ducha przyjmować to, że czasem dotrzemy nie tam, gdzie zamierzamy. Pogodzić się z tym, że nie na wszystko mamy wpływ. I z tym, że wszystko się kończy.

Takie archetypowo żeńskie, cykliczne postrzeganie świata, jest mi zdecydowanie dużo bliższe. Mimo, że niesie ze sobą gorzkie prawdy o końcu i przemijaniu, to uważam, że mimo to, jest łagodniejsze i bardziej wyrozumiałe. Nie ma w nim słowa „porażka”, bo wszystko to, co się w naszym życiu wydarza, traktujemy jako cenną lekcję – po naszej stronie jest jedynie określenie, co z niej wyciągnęliśmy.

Ćwiczenie

Znajdź w domu cztery miejsca, które kojarzą Ci się z kolejnymi etapami cyklu (początkiem, rozkwitem, schyłkiem i płodną próżnią). Zamiast miejsc w pomieszczeniu, możesz wykorzystać przedmioty, tworząc ołtarzyki.pomniki obrazujące etapy cyklu. Idąc po kole, w odpowiedniej kolejności usiądź w tych miejscach (lub przy wybranych przedmiotach) z kartką papieru, długopisem, zamknij oczy i poczuj ich obecność. Przy każdej “stacji” poświęć chwilę na zastanowienie się, jak dany etap odzwierciedla się w Twoim życiu, po czym zapisz to na kartce, korzystając z poniższych pomocniczych pytań. Rozważ różne, bliskie Ci obszary życia, takie jak na przykład:

  • Kariera/praca
  • Miłość
  • Relacje/przyjaźnie
  • Rodzina
  • Zdrowie
  • Rozwój
  • Finanse
  • Dom
  • itp.
Początek - co się zaczyna w moim życiu?

Początek

To start rozwoju. Zalążek, czegoś nowego. Jest to ekscytujący, ale często bardzo niepewny i związany z lękiem moment. Zaczynając coś nowego, nie wiemy, gdzie zaprowadzi nas ta droga, co z tego wyniknie, albo być może czy w ogóle damy sobie radę. Ale decydujemy się na ten start mimo wszystko, bo jest to ożywcze, ekscytujące, motywujące, a może po prostu konieczne i niezbędne.

Pomyśl – co się zaczyna w Twoim życiu?

Rozkwit - co w moim życiu jest w fazie rozkwitu?

Rozkwit

To szczytowy moment rozwoju. Wierzchołek góry, który udało nam się zdobyć. Błogi i bardzo owocny okres rozkwitu dostarcza nam mnóstwa inspiracji, satysfakcji i spełnienia. Nie jest jednak możliwe tkwić w nim cały czas, więc dobrze sobie uzmysłowić, że jest to jedynie jeden element pięknego cyklu, a nie cel sam w sobie.

Pomyśl – co w moim życiu jest teraz w rozkwicie?

Schyłek - co w moim życiu chyli się ku końcowi?

Schyłek

To czas wycofywania się. Kierujemy się w stronę archetypowej zimy lub podążamy za zachodzącym słońcem. Następuje zanik. Nie jest to wcale moment porażki, czy przegranej. To naturalna i integralna część cyklu, który za moment odrodzi się na nowo. Na wszystko w życiu przychodzi koniec i pogodzenie się z taką koleją rzeczy przynosi bardzo dużo ulgi i wytchnienia.

Pomyśl – co w Twoim życiu chyli się ku końcowi?

Płodna próżnia - gdzie w moim życiu jest potencjał na nowe?

Płodna próżnia

Czyli moment przejścia pomiędzy końcem, a początek. Coś się już skończyło, ale nowe się jeszcze nie rozpoczęło. To moment dużego, nieograniczonego potencjału. Próżnia, która czeka na zapełnienie. Taki cykliczny schemat pięknie pozwala sobie zobrazować, jak nic nie jest w naszym życiu puste, albo wybrakowane. To tylko otwarte miejsca, które czekają na swój początek. Nie musisz wiedzieć, czym będzie to nowe, ani jak się ta próżnia wypełni – wystarczy, że zdasz sobie z tego sprawę i pozostaniesz otwarty na bieg cyklu.

Pomyśl – gdzie w moim życiu jest miejsce i potencjał na nowe?

Korzystaj z tego narzędzia w dowolnym momencie! Nowy Rok szczególnie sprzyja introspekcji i wszelkim porządkom – również tym w głowie, ale sięgaj po nie w dowolnym momencie. Szczególnie kiedy potrzebujesz nadziei, uporządkowania sobie różnych spraw, dostrzeżenia jak daleką drogę masz już za sobą i docenienia piękna przemijania i odradzania się na nowo.

Daj znać, jak podobało Ci się to ćwiczenie i opowiedz mi, co znalazło się w Twojej płodnej próżni – to dla mnie zawsze najbardziej ekscytujący etap!

1 udostępnień
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *